środa, 15 lipca 2020

Co dobrego wynika z wyborów

1. Frekwencja: 68% to już nie ma wstydu, choć powyżej 70% wyglądałoby poważniej
2. Narodzili się dwaj liderzy: Trzaskowski i Hołownia.
3. Konkurencja między nimi sprawi, że każdy będzie musiał się starać a to wypracuje jakość: Trzaskowski by nie być leniwym, aroganckim biurokratą (zresztą w tej kampanii zrobił wielkie postępy) a Hołownia by być bardziej bytem politycznym niż PR-owskim i ideologicznym. Niech rywalizują jak Coca-cola z Pepsi.

I niech nikt nie wpada na pomysły budowania wielkich bloków. To pomysł podszyty leniem. Bierzcie nas dziadowskich jacy jesteśmy bo walczymy z PiS-em o demokrację a potem pogadamy. Już wam wierzymy. Poza tym budowanie wielkich bloków niszczy mechanizm eliminowania polityków słabych, podejrzanych, skompromitowanych. I znów znienacka zjawią się jakieś Sławomiry, Ewy, Włodki i inni.

Jest jeszcze jedna pokusa. Niech nasze media nie krytykują a promują naszych. Tego ludzie nie kupią przy takiej medialnej eksplozji jaką mamy w PL.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza