wtorek, 5 listopada 2019

Decyzja PDT to decyzja Męża Stanu i wybitnego polityka, który umie czytać grę polityczną, która jest skomplikowana jak szachy. Gdyby zdecydował się wejść do gry to by znaczyło, że nie umie jej czytać. Ci co go pchali do konfrontacji z Dudą widzą politykę raczej jak grę w warcaby. Nie widzą, że przegrana Tuska to byłaby klęska Polski wolnej i demokratycznej, europejskiej i praworządnej. A Marszałek Tusk może wejść do gry w dalszym ruchu, gdy jakiś pionek dojdzie do końca tablicy wróci na szachownicę.

Ja wam to rozrysuję:

Znalezione obrazy dla zapytania gmoch
Na pierwszy rzut oka decyzja Tuska o nie kandydowaniu na Prezydenta RP to gigantyczny błąd polityczny. Bo zostawia na ringu niekumatą Kidawę-Błońską i równie niekumatego Kosiniaka-Kamysza. A my Polacy zasługujemy po Komorowskim i Dudzie na lepszego prezydenta niż politycy tego formatu.

Ale trzeba pamiętać, że przegrana Tuska z kimś tak miernym jak Duda, którego prezydentura jest karykaturalna oznaczałaby klęskę pewnej wizji Polski na lata. Polski praworządnej, europejskiej i demokratycznej.

Gnicie niepraworządnych, prokremlowskich rządów PiS-u pod którymi podpisuje się Duda przyspiesza. Tusk może wejść do gry przy innej okazji, szybciej niż nam się wydaje.

czwartek, 31 października 2019

Frakcja pańciuś i skompromitowanych polityków wyrzuconych z PO twierdzi, że ludzie proszą o wyrzucenie Schetyny. Zadowolę Was moją propozycją: Schetyna na Prezydenta! Wtedy przestanie być przewodniczącym. Tylko niech Donald Tusk szybko go poprze.

środa, 30 października 2019

Jesteś moim osobistym Brexitem
Nie mogę przestać myśleć o Tobie
Spakowałem walizki, wyjeżdżam
Lecz drzwi są obrotowe a na dodatek się zacięły
Jesteś moją osobistą Strefą Schengen
Moje uczucia nie znają granic
Przestałem je kontrolować
Lecz gdy jestem daleko
Tęsknię
Czym się ta Tokarczuk chwali? Ja też kiedyś spotkałem Szymborską To było na samym początku studiów. Rok 1995. Jadłem kebaba pod Bagatelą w Krakowie. Podeszła do mnie starsza Pani. Zapytała: co to? Odpowiedziałem. Kupiła. Jedliśmy razem. Rozmawialiśmy o pogodzie. Obok wejścia do pobliskiej księgarni ktoś grał na gitarze: to była Olga Tokarczuk. Zabrzmiały nuty piosenki: konik, z drzewa koń na biegunach. Podszedł do niej starszy mężczyzna, zaczął śpiewać. To był Czesław Miłosz. Filmował to kamerą VHS Andrzej Wajda. Mężczyzna w okrągłych okularach krzyczał do chłopca na rowerze: Oskar! No chodź do mnie! Już ida! - odpowiedział chłopiec. W pobliskim kantorze wymieniał dolary na złote Lech Wałęsa. Jakiś facet specjalnie gonił polewaczkę by go popryskała, cały mokry mówił do kolegi: Powiem żonie, że na Brackiej padał deszcz. Zamyślony chemik z Frankfurtu niósł w siatce karpia, kupionego w pobliskiej centrali rybnej na Karmelickiej. Zdawało mu się, że karp śpiewa do niego: samotność to straszna trwoga. Krótko ostrzyżona brunetka spod Chrzanowa robiła na szydełku skarpetkę w oczekiwaniu na swoją kolej w Urzędzie Wojewódzkim. Rok później zobaczyłem starszą panią na ekranie TV. Tak to była ona. Odbierała Nagrodę Nobla.
Obraz może zawierać: 4 osoby, uśmiechnięci ludzie, okulary i tekst
Rzygam Kidawą-Błońską. Mam dość jej  nijakości, gamoniowatości i braku wewnątrzsterowności. Więc jeśli strategia PO jest taka by spalić ja a potem zza pleców wyprzedzi ją Tusk to to ma sens :)
Brexit a średniowiecze czyli brexitu nie będzie W średniowieczu urządzano procesy zwierzętom, np. psu który zjadł kurę, koniowi który zrzucił jeźdźca i go zabił lub świni która zniszczyła koryto. A wszystko dla ludu z dydaktycznym przesłaniem, że jakby człowiek coś takiego zrobił to i jego czeka sąd. Patrząc na parlamentarne zmagania Brytoli nt. Brexitu odnoszę wrażenie, że to też taki teatr dla ludu który skończy się zawróceniem Wisły (a raczej Tamizy) kijem. Gra na czas. Zgrywa. I Brexitu nie będzie. W weekend superciekawy film nt. Brexitu w serii Ewa Ewart poleca w TVN24. Pokazuje ile pozornych ruchów wykonały władze UK udając, że do Brexitu zmierzają a będących de facto podkładaniem min pod Brexit. Brexitu nie będzie. Brexitu nie będzie.

piątek, 25 października 2019

Nie bójmy się Brexitu
Wyjście UK z UE nie oznacza oderwania od Europy. Wielka Brytania dalej będzie zintegrowana z Europą. Znacznie groźniejsze są próby dezintegracji na wschodzie Europy: chęć oderwania PL od UE, spowolnienie integracji Ukrainy, Macedonii Płn. i Albanii powoduje oderwanie tych krajów od kręgu cywilizacji zachodniej i spycha je na wschód.

UE by jej model integracji był skuteczny powinna zaproponować zarówno na Zachodzie, na Południu i na Wschodzie maksymalne ułatwienia integracyjne.

Na Wschodzie powinna maksymalnie wykorzystać możliwości Partnerstwa Wschodniego,. stworzyć podobny projekt dla Bałkanów a jeśli UK wyjdzie z UE także dla sąsiedztwa północnego.

W ramach tych projektów powinna być możliwość uczestniczenia w Strefie Schengen, Strefie €uro a także pracach Parlamentu Europejskiego. Np. kraje będące stowarzyszone z UE a będące w partnerstwach powinny mieć możliwość wypowiedzi ich przedstawicieli w PE bez prawa głosowania a także mieć obserwatorów w Radzie Europejskiej.

środa, 16 października 2019

19.10 2' rocznica samopodpalenia Piotra Szczęsnego, kilka myśli na gorąco, miejscami sprzecznych wewnętrznie

0. mam osobiste powody by o tym wydarzeniu myśleć i pisać, nie wyjawię ich publicznie, z góry przepraszam jeśli to co piszę oburza lub nie jest zrozumiałe i akceptowalne.

1. Piotr Szczęsny już 9 lat przed samobójstwem miał zdiagnozowaną depresję, jest bohaterem, udało mu się z nią żyć tak długo

2. Wiele lat temu po podobnym proteście Jana Palacha w Czechach w niespełna miesiąc po nim jeszcze 26 osób próbowało aktów samospalenia, 7 z nich zmarło. Boję się by Piotr Szczęsny nie znalazł naśladowców. Dlatego upamiętnianie śmierci Piotra Szczęsnego wymaga wielkiej odpowiedzialności i wrażliwości.

3.Słowa ks. Bonieckiego na pogrzebie Piotra Szczęsnego to jedyne jego słowa, z którymi się nie zgadzam i uważam za nie przemyślane do końca. Bo Piotr Szczęsny nie zabił się bo był bardziej wrażliwy od innych. Był chory.

4. Piotr Szczęsny pewnie nie mógł znieść swojego istnienia i wiedząc o tym co jest nieuchronne oddał swoje cierpienie sprawie wolności i Ojczyzny, to bohaterski patriotyczny czyn.

5. Piotr Szczęsny swoim czynem przeraził nas wszystkich, w tym autorytarną władzę. Dzięki Ci za to ostatnie.

5. Mimo wszystko uważam, że na kultywowaniu jego śmierci nie da się budować. Nie przeanalizowanie aktu Piotra Szczęsnego prowadzi nas na manowce a może nawet do samozniszczenia.

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie


wtorek, 15 października 2019

Senat w Polsce jest prawie kopią Sejmu. Ma bardzo podobne kompetencje. Inaczej niż Senat USA, Bundesrat(jest izbą do której delegują landy)  i Izba Lordów.

Zmieniając kilka detali można Senat zmodernizować, by także się odróżniał i miał większe znaczenie. Można dodać kilka kompetencji a także sprawić by każdy były Prezydent RP był Senatorem dożywotnio. Do tego by każdy kandydat na Prezydenta, który przekroczy 5% zasiadał w Senacie na tyle lat ile dostał %.

Można też przedłużyć kadencję Senatu o rok i sprawić by wybory do niego  odbywały się razem z prezydenckimi.

poniedziałek, 14 października 2019

1. To dobrze, że do Sejmu weszły wszystkie komitety ogólnopolskie. Będzie dialog demokratyczny. Ferment. Nikt nie jest wykluczony. A politykom, którzy weszli do Sejmu skończyły się wakacje. Będziemy was krytykować, kontrolować, prześwietlać, wymagać. Jak od władzy. Jesteście częścią władzy ustawodawczej. Wy z Konfederacji też.
2. To najciekawszy Sejm od 1989 r: Korwin-Mikke, Zandberg, Nowacka, Sośnierz, Kowal, Bartoszewski, Klaudia Jachira
3. To dobrze, że Senat jest w rękach opozycji. Nie będzie maszynki do głosowania, automatyzmu.
4. Ciekawe kogo podkupi władza a kogo ośmieli niejednoznaczny wynik by pokazać, że jest kozakiem lub kowbojem i zrobi po swojemu.
5. Ponieważ od polityków, my obywatele, wymagamy, poczekam do jutra, co wymyśli stary Sejm i zacznę być dla nich upierdliwy jak polip w jelicie prostym. Szczególnie dla tych, z ugrupowań, które popieram. Kilka zagadnień już dziś sygnalizuję publicznie. Zacznę od polityków z Małopolski. Panią Poseł Gasek-Popiołek zapytam o populizm. Pana Posła Miszalskiego o brudną grę w kampanii i brak profesjonalizmu w polityce a Senatora Fedorowicza o nepotyzm. Państwo politycy. podoba Wam się demokracja? Mnie bardzo 

czwartek, 10 października 2019


Jędraszewskiemu wolno mniej

Arcybiskup Jędraszewski jako człowiek wyjątkowo inteligentny i ponadprzeciętnie wykształcony ( jest profesorem), wie jaki jest mechanizm prowadzący do przemocy. Opisał go Philip Zimbardo – amerykański psycholog. Zaczyna się od odczłowieczenia np. poprzez określenie epitetem albo porównanie ludzi do zwierząt lub zarazy. Potem w mózgu mało wyrobionego odbiorcy następuje refleksja: skoro to szczur, gnida, zaraza a nie człowiek to wolno a nawet trzeba to zwalczać. Następny jest akt fizycznej przemocy.
Arcybiskupowi Jędraszewskiemu, który ośmielił się mówić o tęczowej zarazie, nie wolno tego robić. Nie tylko jako arcybiskupowi ale przede wszystkim jako naukowcowi.  Człowiek mający większą wiedzę o świecie od innych nie ma prawa manipulować mniej zorientowanymi bo uchodzi u nich za autorytet. Jeśli to robi postępuje nieetycznie, jak kiedyś ks. Franciszek Longchamps de Bérier – także profesor, który straszył, że dzieci z in vitro mają jakąś bruzdę.
P.S. Ciągle słyszę od kogoś z kleru słowa: jeśli nie zgadzasz się z kazaniem, porozmawiaj z księdzem po mszy. To brzmi tak jak porada dla ofiary gwałtu by porozmawiała z gwałcicielem po nim i powiedziała sprawcy, że jej się nie podobało. Ja radzę co innego: powiedz o tym publicznie, napisz list do biskupa, gazety, napisz w Internecie, nagraj film. Nie spychajmy dialogu do sfery prywatności. Zło lubi tajemnice.