niedziela, 28 kwietnia 2019

czwartek, 25 kwietnia 2019

W weekend był wywiad w GW z Marine LePen, która mówiła, że państwa członkowskie UE powinny mniej wpłacać do budżetu a budżet UE powinien być niższy. Dziś jasnowidz Jackowski mówi, że boi się, że po wyborach UE zdrożeje bo będzie presja na podniesienie składek. Przypadek? Nie sądzę. Straszenie Jackowskiego, który jest byłym współpracownikiem Leppera może skłonić jego odbiorców do głosowania na eurosceptyków. Wizje Jackowskiego mogą być pisane cyrylicą lub na Nowogrodzkiej, bo w dalszej części mówi jak to dzielny PiS zawalczy przeciw żądaniom odszkodowań dla społeczności żydowskiej. Moja wizja jest taka. PiS odpuszcza eurowybory a będzie chciał wygrać jesienią krajowe, za wszelką cenę.

czwartek, 18 kwietnia 2019

Dlaczego europejskie elektoraty skręcają w prawo? Nie dlatego, że prawica daje odpowiedzi na problemy współczesności, bo nie daje - patrz Brexit. To dla tego, że lewica jest słaba i też nie daje odpowiedzi na pytania i problematy dnia dzisiejszego. Świat pracy najemnej, zusów, związków zadowowych zanika a rośnie świat wirtualny, ekonomii współdzielenia, startupów i globalizacji. Ten kto odpowie na problemy młodego pokolenia epoki bitcoina a nie €uro wygra lewicowy elektorat. 

środa, 17 kwietnia 2019

Gdy Polska kandydowała do NATO ze strony Rosji padały propozycje: nie przystępujcie do NATO, niech NATO i Rosja podpiszą wspólną deklarację o zagwarantowaniu Polsce (i innym krajom Europy Środkowej) bezpieczeństwa. Dziś bylibyśmy w czarnej d...urze, gdybyśmy się na to zgodzili. Takie deklaracje łatwo anulować a Europa Środkowa stałaby się geopolityczną pustką, o którą toczyłaby się rywalizacja, nie koniecznie pokojowa. Przed przystąpieniem Polski do NATO Rosjanie żądali m.in. korytarza do Królewca, po naszym wstąpieniu trochę zmiękła im rura.
Dziś prezes PiS żąda od konkurentów politycznych deklaracji w sprawie nie przystępowania do €uro, choć sam kilka dni temu deklarował, że Polska €uro przyjmie. Deklaracje, że nie przyjmiemy €uro złożyła już Prawica RP i Kukiz 15'. Partie te chciały by taką deklarację przyjął Sejm.
Deklarowanie i oczekiwanie od innych, że nie przyjmiemy €uro lub nie szybko to postawa podobna do chęci stworzenia czegoś mglistego i groźnego zamiast wstąpienia do NATO i UE na początku wieku. W takiej postawie przodowało SLD, o czym pisze w swoich wspomnieniach Stefan Meller. Szansa przyjęcia €uro to karta, której nie powinniśmy sami oddawać z naszych rąk. Powinniśmy nią grać w imię interesu państwowego i narodowego. I przyjąć wspólną walutę gdy da nam to zysk. Deklarowanie, że tego nie zrobimy lub nie teraz ogranicza nasze pole manewru i sprzyja naszym przeciwnikom, dlatego jest wbrew interesowi narodowemu.

niedziela, 14 kwietnia 2019

Najważniejsza w wypowiedzi Prezesa o €uro jest deklaracja, że €uro przyjmiemy bo się zobowiązaliśmy. Potem to przykrył propagandowym bełkotem o tym, że czekamy aż zrównamy się z Niemcami a €uro przechodziło kryzysy.

I właśnie dlatego Panie Prezesie że €uro kryzysy przeszło warto je przyjąć, bo z chorób wieku dziecięcego zostało wyleczone. I nie czekajmy na zrównanie się z Niemcami a potraktujmy €uro jak dźwignię, narzędzie które pomoże nam się z nimi zrównać szybciej.

€uro to efekt skali czyli waluta dużej częśći kontynentu, wygoda podczas podróżowania na zakupy, do pracy lub turystycznie.

Przyjęcie €uro to oszczędność na  wymianie walut - tzw. kosztach transakcyjnych.

Ponadto w strefie €uro są niże stopy procentowe niż w PL

No i efekt psychologiczny. Łatwiej porównamy się z Niemcami, Francuzami, Irlandczykami, Holendrami. To wyzwoli energię, która będzie nas pchała do zrównania płac i emerytur.

A ponadto w Konstytucji 3 maja jest napisane, że Korona i Litwa  ma mieć jeden pieniądz. A na Litwie €uro już jest.



tak europoseł Sośnierz robi z siebie błazna a z ludzi durniów. Panie Pośle a nad czym Pan pracuje? Co Pan dla nas robi? Płacimy Panu z naszych podatków nie za to by kpił sobie Pan z ludzi a by Pan pracował dla dobra wspólnego