wtorek, 29 września 2026

 Na przystanku Rondo Młyńskie prószył śnieg. - Telegram dla Pana Wokulskiego - krzyczał wąsacz w czapce MPK trzymając w ręce kartki z przepisami dań na Boże Narodzenie. - Dzięki - rzekł gość z laptopem pod pachą i wręczył mu 20€ z wizerunkiem Marii Curie.


Lajkonik ruszył z piskiem. - Farewell miss Iza, farewell - krzyknął w stronę tramwaju biznesmen. W oknie stała blondynka z zielonym pasemkiem włosów ubrana w ciemnozieloną bluzę od dresu Adidasa i czarne jeansy.
Biznesmen rzucił się pod nadjeżdżającą z przeciwnej strony 16-kę. Lecz spod nadjeżdżającego Tramwaj do Mistrzejowic wypchnął go Mustafa, Turek pracujący w pobliskim call center. - Co robisz durniu!? Prosił cię kto? - oburzył się biznesmen. - Pan mnie nie Pamięta, to ja. Uratował Pan mojego brata przenosząc go tu do pracy ze Skierniewic - pokazał na pobliski wieżowiec.
Biznesmen potknął się o przygarbionego na przystanku płaczącego faceta w długim czarnym płaszczu. - Co sie stało? - zapytał. - Moja fabryka, moja fabryka spłonęła - . Boriwiecki? - Tak. - Wokulski jestem - . - Dużo o Panu słyszałem - . - Niech Pan nie płacze, najważniejsze by szybko wsiąść na konia jak się z niego spadnie! - . - Dlatego Pan skakał pod tramwaj - zaśmiał się Borowiecki. Wokulski odszedł oburzony.

poniedziałek, 28 września 2026

Tunel

 

Detektyw Marcel Matysik stał na otwartej rampie samolotu CASA, jako kapitan 16 Batalionu Powietrznodesantowego cieszył się ogromnym szacunkiem. To miał być skok nr 112. Stanął na krawędzi, poleciał. Leciał jak kamień, pociągnął za linkę, pofrunął jak orzeł. Podziwiał Pustynię Błędowską, bezmiar tej przestrzeni.


– Niebo błękitne nade mną, prawo moralne we mnie – krzyknął w ekstazie. Odpowiedziało mu echo. W tym momencie zobaczył, że w garści ściska tylko linkę a na plecach zamiast spadochronu ma tylko plecak z napisem Adidas. – AAAA!!! - krzyknął - Otworzył oczy.


Marcel był w swojej sypialni, pod swoją kołderką. – Piękny sen, choć straszny – zamyślł się. Wziął do ręki telefon. 8 nieodebranych połączeń od Anette. Oddzwonił. – Anette Mepke, słucham! – odebrał znajomy głos, tym razem z lekką chrypą. – Nie poznajesz mnie? To ja! Marcel! - . – Poznaję, nie wkurwiaj mnie, czemu nie odbierasz młocie?!?? - . –Spałem – odpowiedział tonem składającym się w 102% z poczucia winy. – Nie czas na sen, mam pilne zlecenie, na teraz. Możesz? – No mogę – odparł Marcel. Czerwony wyświetlacz zegara wyświetlał 9.12.


- Pojedź dyskretnie na przystanek Rondo Polsad, podobno wydobywają się tam dziwne zapachy, sprawdź o co cho i zadzwoń, stawka jak zwykle - . – Dobrze, na ra. - . Anette gwałtownie zakończyła połączenie.


Marcel wsiadł do Lajkonika linii 12, wysiadł na przystanku Rondo Polsad. Rozglądał się. Dostrzegł kilka osób z kawą w tekturowych kubkach. Poczuł jej zapach. Wyjechał schodami ruchomymi na górę. Obok wejścia stał rower z przyczepą na której stało stoisko z kawą. - No to mamy jasność. - Zadzwonił do Anette, zdał sprawę, za chwilę dostał Blikeim na telefon 400 zł.


- Dziś znów jak 15 lat temu jestem mądrym, dobrym i wielkodusznym człowiekiem , lecz dawniej narobiłem w życiu wiele zła. Skamieniałe serce, niskie poczucie wartości i pewności siebie sparwiły, że przybrałem maskę. Nie byłem sobą – płakał jadąc schodami ruchomymi Marcel. – Tylko miłosierdzie może mi pomóc, czas się pomodlić – wsiadł do tramwaju w stronę Łagiewnik. Marcel siedział na pojedynczym krzesełku z lewej strony tramwaju. Zmrużył o czy.


Z letargu wyrwało go szarpnięcie i dzwonek. Słońce oślepiało go promieniem wpadającym przez okno. – Czas wysiąść - dojrzał bryłę świątyni. Stanął na przystanku. W tym momencie doznał szoku. Zamiast Świątyni Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach zobaczył świątynię Opatrzności Bożej na Wilanowie. – Skąd wziąłem się w Warszawie? – Marcel był przerażony. Podniósł z ławki na przystanku Fakt. Gazeta nosiła datę 21.03.2043. – Prezydent RP Gibała wetuje ustawę antyalkoholową, czasem jestem wciąż małym Kaziem Sową – papież Donald I specjalnie dla Faktu. Prezes PZPN Lewandowski nie ogarnął finansów, gigantyczne straty związku, to mój największy sukces od czasu odnalezienia Iwony Wieczorek – detektyw Matysik o pojmaniu Putina- krzyczały nagłówki.


- Co robić? Miałem się pomodlić, idę się pomodlić. Świątynia to świątynia. Sztuka jest sztuka – Marcel ruszył w stronę gmachu zwanego wyciskarką do cytryn. Ukląkł przed ołtarzem zamknął oczy. – Jeśli chcesz wrócić, po prostu wsiądź do tramwaju w drugą stronę – usłyszał w głowie głos Faustyny Kowalskiej. Uspokojony ruszył na przystanek i wykonał polecenia instrukcji. Otworzył oczy, znów był pod Rondem Polsadu. – Musicie Państwo wysiąść, rzekł motorniczy. Dalej prowadzone są prace naprawcze. Postanowił dotrzeć do domu piechotą.


Na końcu przystanku dojrzał w ścianie otwór. Pracownicy krakowskich wodociągów witali się z facetami w brudnych od ziemi swetrach i czapkach pilotów RAF. Kim jesteście? Mondschein, Kolanowski, Kiewniarski, Król, jesteśmy jeńcami Stalagu Luft 3. Dziś 28 marca 1943. Chyba się udało? – zapytał jeden z nich. – Nie dziś 28.09.2026. Przenieśliście się w czasie? – zaśmiał się mężczyzna w pomarańczowej kamizelce. – A obok jest muzeum, gdzie jest wasz zestrzelony samolot i tablice z historią – dodał drugi. – To musimy to zobaczyć, zaśmiali się piloci - .

środa, 23 września 2026

wcześniejsza debata Radia Kraków i TVP Info

 Monika Piątkowska 5 - nieprzygotowana do wystąpień, błędy językowe

Łukasz Gibała 4 - mdły i zakręcony
Aleksandra Owca 4 - prowokująca i nijaka
Hofman 3 - infantylny bez ciągu na bramkę
Drewncki 3 - mister nikt
Pietrzyk 1 - mister nikt do kwadratu
Daria Gosek-Popiołek 0 - ta kandydatura to obelga dla wyborców

Po debacie w TVN24:

Aleksandra Owca 9/10 zadziorna, świetnie zaczepiła Daria Gosek-Popiołek o hufce pracy Łukasz Gibała oberwał za Hoffmana a Drewnicki za pracę w spółce samorzadowej

Łukasz Gibała 7/10 wiatr w żagle. luz i błysk. super apel do Donalda
Tuska o profesjonalizm, - Łukasz Gibała garaż + agregat = spaliny i zatrucie. nie uważasz?
Dwernicki 5/10 świetne pomysły z centrami bezpieczeństwa, opłatą turystyczną i likwidacją miejskich mediów. ale czy PiSowi można ufać?
Monikka Monika Piątkowska 4/10 Monika Piątkowska nie ma talentu do wystąpien, klepie to samo w kółko, jest zaczepna ale nie wynika z tego nic, inaczej niż z zaczepek Owcy. sprawia wrażenie przymuszonej. Paniusiu! Sama chciałaś! Zmęczona(może chora) i męczy odbiorców. Plus za odcięcie się od chamskiego wpisu koleżanki.
Daria Gosek-Popiołek 2/10 niby z Sosnowca a akcent jak z Podliasia. 2 pkt za pyt do Łukasza Łukasz Gibała o 2 mln na referendum
Pietrzyk 0/10 wystarczy być
Michał Klimek na Prezydenta Krakowa 0/10 zalatuje onucą i kłamstwami. manipulacjami i straszeniem

poniedziałek, 21 września 2026

 Zwycięstwa AfD pokazują, że na siłę sklejone w jedną tożsamości niemieckie rozsypują się. Nie na zawsze, kiedyś się zrosną. Ale dobrowolnie. Na dziś Mercedes, CDU to jedno a AfD, Wartburg, Trabant und andere scheise to drugie.

piątek, 11 września 2026

List otwarty do Saskii - niemieckiej dziewczynki, której matka zabrania mi z nią kontaktu.

Droga Saskio! Twój Ojciec wierzył w Baader Meinhoff a Mama wierzy w księżniczkę z AfD, której lustereczko mówi, że nie tylko jest najpiękniejsza ale i najmądrzejsza w świecie. Dziś Twój Tata leży na cmentarzu przy Heilbronner Strasse w Stuttgarcie a mama zaraz wpadnie na betonową ścianę bo widzi tylko miłe dla niej odbicie. Twój dziadek kolekcjonował pejzaże austriackiego akwarelisty i tak w niego był zapatrzony, że zapuścił takiego samego wąsa jak on miał. Mój dziadek był w Wehrmachcie.
Od jakiegoś czasu nie dostajesz alimentów. Zbieram je na koncie w SKOK-u i dostaniesz je jak się odezwiesz.
Nie uwierz w bajki Saskio. Kocham Cię ale nie wiem jak Ci pomóc. Głupota bywa silna, bezwzględna, żąda władzy.
Detektyw Marcel Matysik

środa, 9 września 2026

FCK AFD

 FCK AFD - takie naklejki można zobaczyć w wielu miastach Niemiec. Na słupach, płotach, skrzynkach energetycznych. AFD wygrała wybory w Saksonii _ Anhalt

1. Nie będzie efektu kuli śnieżnej, może AfD zdobędzie jeszcze niezłe poparcie w tym czy tamtym landzie ale w skali całych Niemiec to co głosi nie chwyci. Niemcy z zachodu tego nie kupią.
2. Za chwile okaże się, że to tacy sami politycy. Nie dowożą, jak obiecują to obiecują, biorą łapówki, wywołują skandale i władza ich też zdeprawuje. Zaczną rządzić i to okaże się nie tak proste
3. 44% to miażdżące zwycięstwo, zimny prysznic. Zmusi do rozpoczęcia dyskusji wewnątrzniemieckiej. O jej finał jestem spokojny.
4. Księżniczkująca Weidel może stać się bohaterką memów. Ale pamiętajmy, że Hitler też był komiczny.
5. Jesteśmy w NATO. AfD u władzy to pęknięcie w Sojuszu. Musimy liczyć na siebie. I pogonić Brauna, który też jest antynatowski
6. Niemcy z Zachodu nie kupią tego co i jak myśli AfD. To obca tożsamość. Odrzuci to jak my PiS, który naszą chciał zgwałcić i zmienić.