poniedziałek, 14 listopada 2022
wtorek, 8 listopada 2022
poniedziałek, 7 listopada 2022
sobota, 22 października 2022
Dramat młodego Tuska
Michał Tusk sprawia na mnie wrażenie człowieka ambitnego, z pasjami, otwartego i uczciwego. Jego pech polegał na tym, że moment gdy wrzuca się w życiu gaz do dechy by coś osiągnąć zbiegł się z sukcesem osobistym jego ojca w polityce. I zleciały się hieny. Zaczęły go traktować jak mięso armatnie. Ktoś go komuś "powierzył" w Amber Gold jak depozyt. Ktoś wymyślił bajkę o kasie w reklamówce z Biedronki.
Dzieci VIP-ów są narażone. Na podchody, korupcje, udawaną bezinteresowność a nawet zamachy i porwania. Nie są bezimiennymi Janami Kowalskimi.
Paradoks polega na tym, że im uczciwsze podejście takiego człowieka do życia, myśl by nie wchodzić na szczyt po plecach ojca tym bardziej jest narażony na zagrożenia. Bo szuka kontaktów, możliwości, biznesów i okazji i zamiast normalnej reakcji spotyka się z fałszywymi postawami i myśleniem: o ho! to TEN! z TYCH! I dostaje oferty, atrakcyjne propozycje ale nie dlatego, że ma super pomysł czy jest super kompetentny tylko dlatego, że ktoś kombinuje co tu można ugrać.
Dzieci VIp-ów powinny być przez służby przeszkolone pod tym kątem.
A rodzice powinni pamiętać, że dlatego zarabiają dużo by rekompensować dzieciom to co tracą na byciu synem Cezara.
czwartek, 29 września 2022
środa, 21 września 2022
Tomasz Wołek nie żyje
Tomasz Wołek - jeden z czterech z "Trzódki". Zawsze irytujący, mało analityczny. Podobnie jak jego imiennik Tomasz Lis. Do tego Jacek Żakowski, na początku nie ogarniający jak dwaj Tomasze ale potem rozwinął się w ironicznego moderatora intelektualnych ułomności swoich kolegów. Do tego Wiesław Władyka - umysł, człowiek refleksji, zbyt skromny, bo powinien to towarzystwo zdominować. Siłą trzódki jest słabość ją tworzących. Bez Tomasza Wołka, tak jak bez Tomasza Lisa Trzódka straci klimat, głębię i siłę polegającą na myśleniu na głos.
wtorek, 20 września 2022
Jedna lista czyli likwidujemy demokrację by walczyć o demokrację
Jedna lista wyborcza opozycji by pokonać PiS czyli likwidujemy pluralizm i konkurencję czyli fundamenty demokracji by walczyć z PiSem o demokrację. Jedna lista oznacza, że partie wsadzą na listy byle kogo, skompromitowanych i odrzuconych bo nie będą czuły zagrożenia, że ludzie zagłosują na kogo innego. Efekt. Taka lista obrzydzi wiele osób i ją skoszą lub nie pójdą na wybory. A jeszcze pojawi się jakiś komitet wariacki, skrajny to wygra PiS + świry i dopiero będziemy mieli. Opozycjo! Nie idź tą drogą!